Monet
Autor: Jackie Wullschläger
Wydawca: Marginesy
Claude Monet – geniusz, który wizjonerskimi, impresjonistycznymi dziełami stworzył nowy język malarski.A przy tym hedonista o nieposkromionym apetycie na życie, bezwstydny naciągacz naprzykrzający się bogatym przyjaciołom i artysta trawiony nieustającymi wątpliwościami.
Jego na pozór spokojne pejzaże są zapisem burzliwych emocji i upartej walki z żywiołem: zacinającym wiatrem, wzburzonym morzem, przenikliwym mrozem zimowych poranków nad Sekwaną.Malował upływający czas: katedrę w Rouen o różnych porach dnia, skąpane w ciepłym świetle stogi siana, refleksy migoczące na stawie w Giverny.To właśnie w odosobnieniu własnego ogrodu stworzył prywatny pejzaż unieśmiertelniony w monumentalnych Nenufarach – cyklu, którym wytyczył drogę sztuce współczesnej.
Twórczość Moneta zmieniała się pod wpływem atmosfery, którą kreowały otaczające go kobiety: Camille Doncieux, pierwsza żona i niezrównana modelka, po której śmierci właściwie przestał malować postacie ludzkie, Alice Raingo, której niewzruszona obecność zapewniła mu stabilizację na długie lata, a w końcu Blanche Hoschedé – pasierbica i malarka, która poświęciła własne ambicje, by w ostatnich latach Moneta stać się jego najwierniejszą towarzyszką i strażniczką.
Claude Monet – geniusz, który wizjonerskimi, impresjonistycznymi dziełami stworzył nowy język malarski. A przy tym hedonista o nieposkromionym apetycie na życie, bezwstydny naciągacz naprzykrzający się bogatym przyjaciołom i artysta trawiony nieustającymi wątpliwościami.
Jego na pozór spokojne pejzaże są zapisem burzliwych emocji i upartej walki z żywiołem: zacinającym wiatrem, wzburzonym morzem, przenikliwym mrozem zimowych poranków nad Sekwaną. Malował upływający czas: katedrę w Rouen o różnych porach dnia, skąpane w ciepłym świetle stogi siana, refleksy migoczące na stawie w Giverny. To właśnie w odosobnieniu własnego ogrodu stworzył prywatny pejzaż unieśmiertelniony w monumentalnych Nenufarach – cyklu, którym wytyczył drogę sztuce współczesnej.
Twórczość Moneta zmieniała się pod wpływem atmosfery, którą kreowały otaczające go kobiety: Camille Doncieux, pierwsza żona i niezrównana modelka, po której śmierci właściwie przestał malować postacie ludzkie, Alice Raingo, której niewzruszona obecność zapewniła mu stabilizację na długie lata, a w końcu Blanche Hoschedé – pasierbica i malarka, która poświęciła własne ambicje, by w ostatnich latach Moneta stać się jego najwierniejszą towarzyszką i strażniczką. Choć były mu niezbędne do funkcjonowania, a malarz zachłannie czerpał z ich hojnych serc i talentów, on sam nie zawsze oferował tyle samo w zamian.
Jackie Wullschläger – w oparciu o tysiące listów i niepublikowane wcześniej źródła – opowiada o pełnym pasji sposobie, w jaki Monet doświadczał rzeczywistości, i pozwala głębiej zrozumieć jego ekspresyjne, zmysłowe malarstwo.
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.